Trzy kurorty w zasięgu dwóch i pół godziny oraz to, jak naprawdę wygląda zimowy dojazd do każdego z nich.
To najdłuższa z tych trzech tras i ta, którą ludzie najczęściej źle oceniają, bo mapa pokazuje 160 km, a to nie mapa zabiera czas. Oto, jak naprawdę wygląda taki poranek.
Na południowy zachód na E79 i za obwodnicę. W sezonie narciarskim ten sobotni poranek to tyle samo kolejka, co droga, więc wyjazd przed siódmą jest wart więcej niż jakikolwiek skrót.
Szybka dwujezdniowa trasa biegnąca wzdłuż rzeki na południe, z masywem Riły po lewej stronie. Łatwa część trasy i miejsce, gdzie zaczyna spadać temperatura.
Zjazd z głównej drogi prosto w góry. Dwa pasy, podjazd, i tu właśnie pojawi się ewentualny śnieg na trasie. To ten odcinek decyduje, czy droga zajmie dwie i pół godziny, czy trzy i pół.
Bansko to prawdziwe miasteczko, a nie kurort zbudowany od zera, więc ulice w pobliżu kolejki gondolowej są wąskie i zatłoczone w sezonie. Większość hoteli ma parking, a warto to potwierdzić przy rezerwacji pokoju, a nie po przyjeździe z nartami.
| Kurort | Od miasta Sofia | Jazda | Co to jest | Najlepsze jako |
|---|---|---|---|---|
| Witosza, Aleko | 22 km | około 40 min | Górski masyw tuż przy mieście, wyciągi powyżej granicy lasu | Poranek, nie wyprawa |
| Borowec | 70 km | około 1 godz. 15 min | Pasmo Riła, najbliższy pełnoprawny kurort | Łatwy dzień albo krótki pobyt |
| Bansko | 160 km | około 2 godz. 30 min | Pasmo Pirin, największy z trzech | Warto zostać na noc |
Posiadanie samochodu najbardziej zmienia rachunek w przypadku Borowca. Przy godzinie i piętnastu minutach staje się to wycieczką jednodniową, o której możesz zdecydować przy śniadaniu, czego nie pozwala żaden rozkład transferów. Bansko jest na tyle daleko, że samochód daje swobodę na miejscu, a nie tylko dojazd. Witosza ledwie liczy się jako podróż, i właśnie dlatego weekend w mieście Sofia może objąć poranek na śniegu bez żadnego planowania.
Od 15 listopada do 1 marca każdy pojazd na bułgarskich drogach musi mieć odpowiednie opony zimowe. To nie jest zasada kurortu ani zalecenie, to prawo krajowe, i dotyczy samochodów wynajmowanych dokładnie tak samo, jak lokalnych.
Praktyczny skutek jest taki, że samochód odebrany w mieście Sofia w styczniu jest już przygotowany na podjazd do Borowca. Nie dopłacasz za pakiet zimowy, tylko otrzymujesz to, czego wymaga prawo. Mimo to warto poświęcić jedno zdanie na potwierdzenie tego u dostawcy przy rezerwacji, bo nic to nie kosztuje, a jest to jedyna rzecz na tej stronie, której nie da się naprawić już w trasie.
Łańcuchy to inna sprawa. Są rzadko potrzebne na tych trzech trasach i większość dostawców ich nie dołącza. Jeśli na dzień Twojej jazdy do Bansko zapowiadane są obfite opady śniegu, zapytaj o nie; w przeciwnym razie odpowiedzią są opony.
Narty przechodzą przez tylne siedzenia w większości kombi i większych crossoverów, a niemal w niczym mniejszym. Czworo dorosłych ze sprzętem to już SUV średniej wielkości albo samochód siedmioosobowy, a 26 wystawionych tu siedmioosobowych zaczyna się od 41 EUR dziennie. Bagażniki dachowe nie są standardem i rzadko opłaca się ich szukać na tydzień.
Wjazd to problem przyczepności i rozwiązują go opony. Zjazd to problem przegrzewania: długie, ciągłe hamowanie osłabia hamulce. Użyj niskiego biegu, zarówno w automacie, jak i w manualu, i pozwól silnikowi hamować samochód.
Wszyscy wracają do miasta Sofia w tym samym czasie. Jeśli Twój lot jest w niedzielny wieczór, wróć rano i spędź popołudnie w mieście zamiast w kolejce na E79.
Większe samochody znikają najwcześniej, a to właśnie one mieszczą sprzęt. Jeśli Twoje daty przypadają na sezon, to wyszukiwanie warto zrobić teraz, a nie później.
Dla Borowca zwykle tak, bo godzina i piętnaście minut w jedną stronę zamienia się w elastyczność, z której faktycznie korzystasz. Przy tygodniu w Bansko zależy to od tego, czy planujesz wyjeżdżać z miasteczka: jeśli nie, transfer i karnet na wyciągi załatwiają wszystko, a samochód stoi na parkingu hotelowym.
Musi. Bułgarskie prawo wymaga ich od 15 listopada do 1 marca, a miejscowi dostawcy odpowiednio wyposażają flotę. Mimo to potwierdź to na piśmie przy rezerwacji, w tej samej wiadomości, w której potwierdzasz miejsce odbioru.
Główne drogi do wszystkich trzech kurortów są utrzymywane i odśnieżane, a zamknięcia są rzadkie, choć nie niemożliwe po wyjątkowo obfitych opadach. Śledź prognozę dla gór, a nie dla miasta, a w razie wątpliwości zjedź kilka godzin wcześniej, niż planowałeś, zamiast kilka godzin później.
Niewygodnie. Dwie osoby ze sprzętem zmieszczą się niemal w każdym samochodzie ze składanymi tylnymi siedzeniami. Cztery osoby potrzebują co najmniej SUV-a średniej wielkości, a szczera odpowiedź to często samochód siedmioosobowy używany jako pięcioosobowy, ze złożonym ostatnim rzędem.
Tak, i jest to najbardziej niedoceniana rzecz na tej stronie. Dwadzieścia dwa kilometry od centrum do wyciągów na prawdziwej górze to bardzo nietypowa rzecz jak na stolicę, a w pogodny zimowy poranek kosztuje Cię to pół dnia, a nie cały.